Żakowski o zadaniach dla nowego rządu

Przyczajona władza
Przez 20 lat Polska była politycznym pieskiem. Emocjonalna, hałaśliwa, rozhasana, chwilami przymilna, często męcząca. Teraz ma być jak kot. Dyskretna, czujna, opanowana, pragmatyczna. Prawie przyczajony tygrys. Jak się uda – ukryty smok.
Tusk wierzy, że odpowiedzią na kryzys musi być wzmocnienie przywództwa.
Miroslaw Pieslak/Forum

Tusk wierzy, że odpowiedzią na kryzys musi być wzmocnienie przywództwa.

Podobno premier Tusk buduje nowy rząd. Podobno rozmawia z ministrami (byłymi i przyszłymi). Podobno pracuje nad exposé. Prezydent chciał wiedzieć, co w tym exposé będzie, zanim wygłosi orędzia w parlamencie. Zapraszał ministrów na lunch. Sondował doradców. Niewiele się dowiedział. Rząd jest szczelny jak nigdy. Ministrowie mają sporo czasu na rozmowy, ale sami bardzo mało wiedzą. Premier wzywa, pyta, prosi o sugestie i informacje. Ale mało mówi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną