Pies czyli kot

Ciepłe reformy
Laura i Filon za lasem, Boże Narodzenie za pasem – jak to się nie mówiło w staropolskich domach. Teraz śmiało można tak powiedzieć, a niektórzy uważają nawet, że wypada, bo wszystko, co bez składu, ładu i sensu, okazuje się bardzo na czasie.

Żebym się nie czuł gołosłowny, zasunę na początek coś chwytającego za serce. Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiedział, że za niektóre „procedury inwazyjne” – na przykład te związane z interwencją przy zawale serca – kardiolodzy będą otrzymywali nawet do 22 proc. mniej pieniędzy. Rzecz jasna zaczęły się protesty lekarzy, że stracą pacjenci, szczególnie ci najciężej chorzy. Wydawałoby się niemożliwe, by podjąć dyskusję z takim argumentem – oczywiście, że stracą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną