Przestroga na 2012: Tusk i pokusa władzy absolutnej

WszechPrzewodniczący
Po wyborach i sukcesie prezydencji pozycja premiera jest silniejsza niż któregokolwiek z jego poprzedników. W rządzie i partii nie ma konkurencji, pojawiają się jednak pytania, czy Donald Tusk nie stał się jedynym, monopolistycznym ośrodkiem władzy w Polsce.
Model rządów Tuska - coraz częściej bardzo silne przywództwo.
REUTERS/Peter Andrews/Forum

Model rządów Tuska - coraz częściej bardzo silne przywództwo.

- Gdyby Donald kazał wybrać na szefa klubu PO krowę, posłowie wybraliby krowę – to zdanie, wypowiedziane przez osobę z kierownictwa Platformy, dobrze obrazuje zarówno pozycję, jaką w ostatnich tygodniach zyskał w partii premier, jak i stan ducha platformianych parlamentarzystów.

Po wyborach, które Platforma wygrała głównie dzięki zaangażowaniu Donalda Tuska, premier skupił w swoim ręku ogromną władzę. Właściwie niepodzielnie rządzi partią, kontroluje klub parlamentarny, a także - mimo obecności koalicyjnego PSL - w znacznej mierze rząd.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną