Smoleńsk: nowe fakty, te same interpretacje

Deptak w kokpicie
Konferencja prasowa prokuratury wyjaśniającej smoleńską katastrofę nie rzuciła nowego światła na jej przyczyny. Ale oba zbudowane wokół niej obozy znów zaczną spory i awantury.

Nie obalono kategorycznie żadnych ustaleń dotyczących błędów popełnionych przez załogę (są sugestie, że posługiwali się właściwymi przyrządami, ale to ledwie przesłanki, bowiem i tak zbyt wiele nie odczytano) czy kontrolerów ruchu. Ile wiedzieliśmy, tyle wiemy.

Jest kilka nowych informacji, wśród nich ta, że nie ustalono, iżby zidentyfikowano dotychczas głos płk Błasika. Ale potwierdzono, że był w kokpicie dyrektor protokołu dyplomatycznego, informujący, że nie ma jeszcze decyzji, co robić w tych mglistych okolicznościach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną