Bunt przeciw ACTA

Kto nie skacze, ten jest leń
Nareszcie mamy własnych Oburzonych. Żadną podróbkę, nic z importu.

Naszych Oburzonych nie jednoczą, przynajmniej na razie, umowy śmieciowe, bezrobocie wśród młodych czy brak życiowych perspektyw. Błyskawicznie zjednoczył ich skrót ACTA, co zaskoczyło praktycznie wszystkich i rozsypało naszą politykę. Zaskoczyło, bo okazało się, że co znaczy ten skrót, mało kto wiedział, a więc powiedzieć można było wszystko, głównie zaś wmawiać, że to cenzura w Internecie.

Jako pierwszy rozsypał się rząd. Ministrowie milczeli przynajmniej o trzy dni za długo, a potem odezwali się różnymi głosy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną