Warszawa zrywa z Kerezem, co dalej z Muzeum Sztuki Nowoczesnej?

Po ptokach
Władze Warszawy zerwały z architektem Christianem Kerezem umowę na budowę siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Przyznam, że informacja wcale mnie nie zdziwiła. Albowiem taka decyzja od dawna wisiała w powietrzu.

Jeżeli wierzyć w metafizykę, to nad tym projektem od samego początku ciążyło jakieś fatum. Najpierw z masową krytyką spotkał się sam projekt, a jego porównywanie do podmiejskich hal handlowych Carrefoura było jedną z subtelniejszych form dyskredytowania. Po napompowanym do granic konkursie, Warszawiacy spodziewali się wyboru realizacji niezwykłej, a dostali coś, co zachwycało może wyrafinowanych krytyków, ale tylko ich. A gdy już się oswojono z myślą iż ikony nie będzie, rozpoczęła się wieloletnia, dziwaczna gra podjazdowa obu stron, miasta i projektanta: zmiany, korekty, kolejne ustalenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną