Platforma traci, a w co gra Donald Tusk?

Władca zielonej wyspy
Choć rządzi Polską od pięciu lat, wciąż pozostaje zagadką. Nie wiemy, czy Donald Tusk posiadł wiedzę, której inni nie mają. Czy też nie rozumie tego, co dla innych jest jasne.
„Tusk okazał się premierem, którego mandatem do władzy nie były działania rządu, lecz opozycji”.
Mirosław Gryń/Polityka

„Tusk okazał się premierem, którego mandatem do władzy nie były działania rządu, lecz opozycji”.

Im dłużej na Tuska patrzymy, tym trudniej go rozgryźć. Bez wątpienia jest twardy i zdolny do ryzyka. Pokazał to w 2007 r., kiedy bez najmniejszego problemu pokonał Kaczyńskiego. W bezpośrednim pojedynku, w debacie wyborczej, znokautował rywala, przesądzając o zwycięstwie Platformy. Polityk, w którym Geremek widział „chłopca w krótkich spodenkach”, którego Roman Giertych nazywał „ciamciaramcią”, pokonał najostrzejszego gracza swojej epoki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną