Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Prezent urodzinowy

PESEL - rzecz kłopotliwa

Właśnie miałem kolejne urodziny. Nie ma co ukrywać które, bo i tak zdradza to PESEL.

A o PESEL pytają wszyscy. Więc podaję, gdy o to proszą: 420519… I to jest początek klęski przy wszystkich rozmowach i propozycjach finansowych. Oto trzy przykłady.

Mam telefon w firmie T-mobile. I to nie jeden. Wykupiłem bowiem abonament rodzinny i opłacam telefony córki, wnuczki i wnuka. Ta moja szczodrość trwa już kilka lat. Nie narzeka ani rodzina, ani koncern telefoniczny, bo płacę rachunki regularnie. Ostatnio zatelefonowała do mnie panienka-handlowiec z T-mobile i w zawiły sposób zaczęła zachęcać do wymiany starego mojego telefonu na nowy egzemplarz z wieloma funkcjami i nawet chyba z wodotryskiem. Uległem jej sile argumentów i się zgodziłem. Za chwilę miał przyjechać kurier z nowym aparatem i umową do podpisania. „Tylko jeszcze poproszę parę pańskich danych – powiedziała pani. – Najpierw PESEL…” i w tym momencie transakcja została przerwana. PESEL był nie do przeskoczenia. Pani nie mogła wprost uwierzyć, że ja żyję i do tego pracuję.

Przed kilkoma laty wziąłem kilkunastotysięczny kredyt w Eurobanku. Spłaciłem go nawet przed czasem. Od tej pory raz lub dwa razy do roku otrzymuję telefoniczne propozycje z tegoż banku, bym skorzystał ponownie z ich kredytu na specjalnych warunkach dla mnie opracowanych. Po szóstej rozmowie (minęły więc lata od pierwszego kontaktu z Eurobankiem) uległem. Pani jednak po zanotowaniu mojego PESELU przeprosiła i więcej już się nie odezwała.

Mam konto w BNP Paribas. Od kilku lat. Tam wpływają wszystkie zarabiane przeze mnie pieniądze. Tam też trzymam oszczędności w tzw. portfelach inwestycyjnych. Ostatnio nie chcąc zrywać przed końcem inwestycji, wystąpiłem o kredyt (moje oszczędności trzymane w tym banku są wielokrotnie większe). Wszystko przebiegało idealnie. Ale tylko do momentu podania PESELU. Nagle zaczęły się mnożyć przeszkody. I kredytu nie ma.

Wszystkie te perypetie traktuję jak prezenty urodzinowe à rebours. Ucieszyła mnie pogłoska, że wreszcie PESEL mają ograniczyć lub wręcz skasować. Okazało się jednak, że numer, do którego jesteśmy przywiązani, a który zdradza rok urodzenia, pozostanie niezmieniony (zmieni się tylko zakres danych, gromadzonych o obywatelu, w państwowych rejestrach). Pozostaje więc liczyć na zmianę... polityki firm wobec osób dojrzałych.

Polityka 22.2012 (2860) z dnia 30.05.2012; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Prezent urodzinowy"
Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną