A jednak – Kalemba ministrem rolnictwa

Ludowcy odetchnęli
Donald Tusk zaakceptował Stanisława Kalembę na stanowisku nowego ministra rolnictwa. Ludowcy odetchnęli, że nie zostaną przez premiera odcięci od resortu, który gwarantuje największe konfitury.

Raz – w postaci miliardów euro unijnych dotacji, które – za pośrednictwem działaczy PSL – płyną na wieś. Dwa – w postaci tysięcy stanowisk w agencjach, podległych resortowi rolnictwa. Trwałości koalicji nic już nie grozi, pęknięcie zostało zasklepione. Obie partie mają powody do zadowolenia, ale wyborcy już niekoniecznie. Zwłaszcza elektorat PO.

Premier nie odpowiedział im na pytanie, po co zrobił przedstawienie z przejmowaniem teki ministra rolnictwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną