Relacja z Londynu o polskich medalistach

Dzień tłusty
Dzielne kobiety i silni mężczyźni dali wreszcie polskim kibicom trochę radości.

Tomasz Majewski szykował się do pierwszego podejścia w pchnięciu kulą, gdy na stadion olimpijski przyszła wiadomość o złotym medalu Adriana Zielińskiego w podnoszeniu ciężarów. Mistrz Majewski nie wyglądał jednak na kogoś potrzebującego otuchy, bo każda dodatkowa próba, aż do momentu wyłonienia finałowej ósemki była lepsza. Zresztą pokaz siły i pewności siebie dał już w porannych kwalifikacjach. Sprawę awansu załatwił w pierwszej próbie.

***

W sporcie o wielkich sprawach czasem przesądzają małe rzeczy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną