Kaczyński i PiS - najmocniej przegrali na trotylu

Proszki i proch prezesa
Po publikacji Rzeczpospolitej o trotylu i nitroglicerynie odnalezionych na wraku Tu-154 Jarosław Kaczyński uderzył najmocniej. I najwięcej stracił.

Od przeszło dwóch miesięcy specjaliści od zmiany wizerunku PiS dwoili się i troili, by pokazać, że to partia myśląca o rynku pracy, o służbie zdrowia i edukacji, a nie tylko o Smoleńsku. Jarosław Kaczyński cierpliwie występował na debatach fachowców i ten kolejny pijarowski retusz zdawał się być coraz bardziej udany. W tym czasie kontakt z twardym jądrem partii – zwolennikami teorii spiskowych, utrzymywał Antonii Macierewicz.

Ale wystarczyła jedna sensacyjna smoleńska publikacja dziennikarska, by prezes wrócił w stare buty, w których jest mu najwygodniej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną