Kraj

Wyrokowiec

Historia pewnego rekordu z Klewkami w tle

Urażają go określenia oszust, fałszerz i złodziej. Fakt – oszukiwał, fałszował i kradł, ale – podkreśla – zawsze w imię wyższych racji. Urażają go określenia oszust, fałszerz i złodziej. Fakt – oszukiwał, fałszował i kradł, ale – podkreśla – zawsze w imię wyższych racji. Kuba Kamiński/Fotorzepa / Forum
Zasłynął z tego, że poinformował Andrzeja Leppera o Afgańczykach w Klewkach. Potem, podszywając się pod Jacka Gasińskiego z TVN, zaliczył kosztowny rajd po hotelach. Teraz ubiega się o azyl polityczny na Białorusi.

Na początku wożono go na rozprawy po całej Polsce. Od października 2009 r. do marca 2012 r. uczestniczył w 124 konwojach. Przejechał ponad 20 tys. km – pisze Piotr Pytlakowski. – Do wiosny 2012 r. jeździł jako więzień niebezpieczny (po nieudanej ucieczce z prokuratury), w pomarańczowym ubraniu, ze skutymi rękoma i nogami – strzeżony przez kilku policjantów. Dowiedział się, że koszt takiego konwoju z Kłodzka do Gorzowa i z powrotem (750 km) to ok. 7 tys. zł. Trochę mu pochlebia, że jest taki kosztowny.

(…)

Ostatnio Bogdan Gasiński wystąpił do ambasady Białorusi o przyznanie mu azylu politycznego. Z ambasady dostał już formularze do wypełnienia (chce – znów wedle własnej logiki – udowodnić, że u nas jest mniej praworządności niż u Łukaszenki).

 

Cały artykuł Piotra Pytlakowskiego aktualnym numerze POLITYKI – dostępnym  w kioskach, na iPadzie i w Polityce Cyfrowej.

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Patrząc na Chiny

Im bliżej końca XX w., tym Chiny częściej przypominały się Zachodowi, Zachód ma jednak nieodmiennie kłopoty ze zrozumieniem Chińczyków. Jakie są te Chiny w oczach Zachodu?

Krzysztof Kardaszewicz
13.04.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną