Dokumenty roku
Oburzeni internauci na ulicach Poznania.
Marek Zakrzewski/PAP

Oburzeni internauci na ulicach Poznania.

W styczniu rząd podpisał międzynarodową umowę handlową ACTA, zobowiązującą do walki z naruszeniem praw autorskich i handlem podróbkami. I zaczęło się: w blisko stu miastach Polski internauci wyszli na ulice, protestując przeciw ograniczaniu wolności w sieci, hakerzy zablokowali rządowe strony, a minister cyfryzacji Michał Boni oskarżył szefa resortu kultury Bogdana Zdrojewskiego, że nie skonsultował sprawy z licznym internetowym elektoratem. Premier przestraszony spadkiem poparcia przez wiele godzin słuchał, co o tym wszystkim myślą ludzie sieci, i obiecał „sprawdzić każdą literkę w umowie”, aż wreszcie „podjął definitywną decyzję”, że Polska nie ratyfikuje ACTA.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną