Pies czyli kot

Wióry
Chrześcijaństwo – a już polski katolicyzm szczególnie – wyklucza jakąkolwiek mowę nienawiści.

Jednak czasami, nawet będąc kapłanem – a może właśnie szczególnie wtedy, gdy się nim jest – trudno mówić eufemizmami o ohydzie niewierzących, o Polakach, którzy nie są Polakami itp. Z konieczności więc, by móc wyrażać się jasno i skutecznie, niektórzy kapłani przenieśli tegoroczne Boże Narodzenie ze stajenki do chlewika. Lepiej tam się czują po prostu.

Maciej Sroczyński, zawodowy ksiądz, wikary z Nowej Rudy, powiedział w Wigilię o zbliżającej się 21 Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, że z pieniędzy, które dajemy do puszki „z ohydnym czerwonym serduszkiem, utrzymywana jest najbardziej demoralizująca impreza w Polsce”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną