B. senator więziony w PRL. Państwo zapłaci

Zasługi i pieniądze
Zbigniew Romaszewski jest człowiekiem wielkich zasług dla walki o wolną, praworządną i demokratyczną Polskę. Z tej racji Rzeczpospolita uhonorowała go swoim najwyższym oznaczeniem – Orderem Orła Białego. Teraz zaś sąd przyznał mu zadośćuczynienie i odszkodowanie.

Oczywiście, zasądzonych 240 tys. złotych (suma niebagatelna) nie należy traktować w kategorii pieniężnej nagrody za męstwo i szlachetność. To jedynie wyrównanie krzywd, jakich Romaszewski doznał od reżimu, któremu odważył się sprzeciwić. Zapewne zresztą niepełne, bo choćby straconego w więzieniu zdrowia wrócić się przecież nie da.

 Ale… Po 1989 roku wielu ludziom demokratycznej opozycji – w tym i mojej skromnej osobie – czymś niedorzecznym, ba – nieprzyzwoitym, wydawało się samo myślenie o żądaniu od młodego i biednego państwa jakichkolwiek gratyfikacji za działalność w czasach PRL.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną