Ile zapłacimy za nieuregulowanie kwestii in vitro?

Kosztowna bezczynność
Polska może słono zapłacić za światopoglądowy spór o in vitro. Rząd i Sejm przeciągają prawne uregulowanie tej sprawy.
za brak uregulowania in vitro najprawdopodobniej wszyscy słono zapłacimy.
ktsdesign/PantherMedia

za brak uregulowania in vitro najprawdopodobniej wszyscy słono zapłacimy.

Unijną dyrektywę o warunkach pobierania i przechowywania ludzkich tkanek i komórek powinniśmy wdrożyć już w 2006 r. W kontekście zapłodnienia pozaustrojowego sprawa do dziś jest nie uregulowana. W październiku zeszłego roku, po spotkaniu z premierem szef klubu PO Rafał Grupiński zapowiedział, że klub do końca roku przygotuje projekt zapisów niezbędnych do wdrożenia dyrektywy, ale posłowie nigdy nie zebrali się w tej sprawie. Rząd dopiero w grudniu na poważnie wziął sprawy w swoje ręce.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną