Kraj

Vivat wolna Ostrołęka!

Troszkę zawziął się ostatnio los na panią poseł (nie posłankę!) dr hab. prawa Krystynę Pawłowicz. Nie bez przyczyny. Narozrabiała była bowiem tu i tam. W Mińsku Mazowieckim, a nawet w Warszawie. Oto na przykład w jednej z telewizji mętnego nurtu 25.01.2013 r. ucięła sobie pogawędkę z posłem Jońskim. A tak to leciało:

Red. Morozowski: A ja mam do pani jeszcze jedno pytanie: jakby Ruch Palikota wystawił panią Grodzką jako kandydatkę na wicemarszałka, to czyby pani zagłosowała?

K.

Polityka 06.2013 (2894) z dnia 05.02.2013; Felietony; s. 95
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021