Kraj

Sojusz dobrych rad

Sojusz dobrych rad

Ze wszystkich badań opinii społecznej, jakie SLD zamówił w ostatnim czasie, wynika, że nie warto iść za wezwaniem Aleksandra Kwaśniewskiego i łączyć siły z Januszem Palikotem. – Nasz żelazny elektorat i ten z Platformy Obywatelskiej, który jest w stanie przepłynąć do Sojuszu, nie chce zaakceptować jakiejkolwiek współpracy z Januszem Palikotem, nawet pod patronatem Aleksandra Kwaśniewskiego – mówi jeden z polityków z władz SLD. Z analizy badań wynika, że lewicowy elektorat bardziej niż spory światopoglądowe interesuje dziś dostęp do służby zdrowia i praca. – Mamy rozpisany plan działań na najbliższe miesiące – mówi Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny SLD.

W kwietniu Sojusz organizuje wielką konferencję na temat służby zdrowia. Wcześniej do ponad 20 tys. publicznych ośrodków zdrowia partia Millera wysłała listy z pytaniami o najważniejsze problemy, które trzeba pilnie rozwiązać. Już w marcu Sojusz chce pokazać, że ma recepty na bezrobocie. – Chcemy przedstawić szereg rozwiązań, za które podziękują nam przedsiębiorcy, jak na przykład zwolnienie z ZUS za pierwszego i drugiego pracownika przez pierwsze 18 miesięcy zatrudnienia – mówi sekretarz generalny SLD. Leszek Miller chce także z większą siłą przypomnieć o sobie środowiskom kobiecym. Na 24 marca do Sali Kongresowej zwołał Sejmik Kobiet Lewicy, w którym zasiąść mają m.in. Wanda Nowicka, Danuta Waniek i Barbara Labuda.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną