Katarzyna W. na ławie oskarżonych

Sąd nad czarownicą
Kim naprawdę jest „Mamamadzi”, Katarzyna W. – nie wie nikt. Może nawet nie wie ona sama. A kim jest dla nas?
Jeśli Katarzyna Waśniewska była dla wielu Polaków jak Pieta, to Katarzyna W. objawiła się jako upadły anioł.
Maciej Jarzebiński/Forum

Jeśli Katarzyna Waśniewska była dla wielu Polaków jak Pieta, to Katarzyna W. objawiła się jako upadły anioł.

Można się było – jak ja – wściekać, że wszyscy tylko o Madzi, zamiast o sprawach ważnych i poważnych, ale od początku trudno było zachować obojętność. Sprawa Madzi, chcieliśmy czy nie, rujnowała naszą ćwiczoną latami obojętność. Bo przecież każdy ma świadomość, że dzieci czasem umierają lub giną. Albo są porywane. Gdybyśmy jako ludzie przeżywali każdy taki przypadek, gdybyśmy każdym takim przypadkiem obciążali nasz system emocjonalny, to wszyscy byśmy już dawno zwariowali.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj