Kraj

Sąd nad czarownicą

Katarzyna W. na ławie oskarżonych

Jeśli Katarzyna Waśniewska była dla wielu Polaków jak Pieta, to Katarzyna W. objawiła się jako upadły anioł. Jeśli Katarzyna Waśniewska była dla wielu Polaków jak Pieta, to Katarzyna W. objawiła się jako upadły anioł. Maciej Jarzebiński / Forum
Kim naprawdę jest „Mamamadzi”, Katarzyna W. – nie wie nikt. Może nawet nie wie ona sama. A kim jest dla nas?
Sprawa Madzi przez pierwsze tygodnie była narodowym dramatem i wygenerowała masę ciepłych ludzkich uczuć.Michał Trojanowski/Newspix.pl Sprawa Madzi przez pierwsze tygodnie była narodowym dramatem i wygenerowała masę ciepłych ludzkich uczuć.

Można się było – jak ja – wściekać, że wszyscy tylko o Madzi, zamiast o sprawach ważnych i poważnych, ale od początku trudno było zachować obojętność. Sprawa Madzi, chcieliśmy czy nie, rujnowała naszą ćwiczoną latami obojętność. Bo przecież każdy ma świadomość, że dzieci czasem umierają lub giną. Albo są porywane. Gdybyśmy jako ludzie przeżywali każdy taki przypadek, gdybyśmy każdym takim przypadkiem obciążali nasz system emocjonalny, to wszyscy byśmy już dawno zwariowali.

Polityka 09.2013 (2897) z dnia 26.02.2013; Kraj; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Sąd nad czarownicą"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020