Dlaczego PiS wygrało w Rybniku

PiS-owi się chciało
Jarosławowi Kaczyńskiemu zależało na udowodnieniu, że karta się odwróciła i jego partia nie przegrywa raz za razem. Oprócz prezesa w Rybniku i okolicach pojawili się niemal wszyscy najważniejsi i najbardziej rozpoznawalni działacze PiS – z byłym agentem CBA Tomaszem Kaczmarkiem na czele.

Bolesław Piecha, poseł PiS, rybnickie wybory uzupełniające do Senatu RP (po śmierci Antoniego Motyczki, senatora PO) – wygrał w cuglach. Fakt ten nie powinien nikogo dziwić, ponieważ tylko PiS  podeszło do wyborów poważnie i planowo. Cała kampania sprowadzała się do hasła: dziś Rybnik, jutro Śląsk – potem Polska.

Już wystawienie do boju Piechy, który w rodzinnym okręgu rybnickim uzyskał w wyborach do parlamentu najlepszy wynik  świadczyło o pisowskiej determinacji w dążeniu do wiktorii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną