Nowy dostawca armii. Ale tylko z nazwy

Umarł Bumar, niech żyje PHO
W chwili śmierci Bumar miał dopiero dziesięć lat. Śmierć nastąpiła nagle, choć wielu ją wieściło. Wielu też na nią czekało.

Bumar wyrósł na młodzieńca z wyraźną tendencją do wzbudzania antypatii. Na niektórych rynkach firma miała tak złą renomę, że jej handlowcy woleli przedstawiać się jako przedstawiciele konkretnych zakładów wchodzących w skład grupy. Bumar kojarzył się z przeciągniętymi w czasie kontraktami i mało nowoczesnymi produktami.

W środę o godzinie 21.34 zgon Bumaru osobiście ogłosił Krzysztof Krystowski, prezes Bumaru. Kilka sekund później narodził się Polski Holding Obronny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną