Kraj

Krakowski spleen

Kraków to dziwne miasto. Tlą się w nim jeszcze jakieś stołeczne pretensje, zataczają się jeszcze pogrobowcy „bohemy”, ten i ów ubiera się i kłania, jak nieślubny wnuk hrabiego Tarnowskiego. Sławny aktor, zniesławiony profesor i zapomniany biskup depczą sobie po piętach, przemykając przez ten unikalny, choć nieunikniony rynek, gdzie ona tańczy dla mnie.

Bóg wie, co sobie wyobrażają o Krakowie przyjezdni warszawiacy, w drodze do Zakopanego lubo przybyli spełniać swe aspiracje duchowe na Festiwalu Kultury Żydowskiej.

Polityka 24.2013 (2911) z dnia 11.06.2013; Felietony; s. 92

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020