Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Krakowski spleen

Kraków to dziwne miasto. Tlą się w nim jeszcze jakieś stołeczne pretensje, zataczają się jeszcze pogrobowcy „bohemy”, ten i ów ubiera się i kłania, jak nieślubny wnuk hrabiego Tarnowskiego. Sławny aktor, zniesławiony profesor i zapomniany biskup depczą sobie po piętach, przemykając przez ten unikalny, choć nieunikniony rynek, gdzie ona tańczy dla mnie.

Bóg wie, co sobie wyobrażają o Krakowie przyjezdni warszawiacy, w drodze do Zakopanego lubo przybyli spełniać swe aspiracje duchowe na Festiwalu Kultury Żydowskiej.

Polityka 24.2013 (2911) z dnia 11.06.2013; Felietony; s. 92
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >