Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

W dole

Nie będzie pracy dla chorych psychicznie

Szef Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Psychiatrii dr Andrzej Cechnicki z podopieczną p. Agatą. Szef Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Psychiatrii dr Andrzej Cechnicki z podopieczną p. Agatą. Stanisław Ciok / Polityka
Wojewoda małopolski w imię polityki równych szans zamyka spółkę zatrudniającą chorych psychicznie.
Zielony Dół - ośrodek recepcyjno-hotelowy zbudowany w PRL, wyremontowany przez Laboratorium Cogito.Stanisław Ciok/Polityka Zielony Dół - ośrodek recepcyjno-hotelowy zbudowany w PRL, wyremontowany przez Laboratorium Cogito.

Monika pracuje w kuchni. Skończyła historię sztuki, więc jej kanapki to małe arcydzieła. Choruje na schizofrenię od 20 lat. Od miesiąca znów czuje się znacznie gorzej. Ta choroba to remisje i nawroty, ale w ośrodku Zielony Dół w ostatnich tygodniach na pogorszenie stanu zdrowia narzekają właściwie wszyscy. – No, mamy doła – próbuje żartować Wojtek, kelner z Zielonego Dołu, który zachorował na schizofrenię w klasie maturalnej. W ośrodku 20 osób po ciężkich psychozach obsługuje zjazdy, konferencje, szkolenia, prowadząc jednocześnie firmę cateringową.

Problem jest

Dół w Zielonym Dole zaczął się w połowie maja, gdy dowiedzieli się, że wojewoda krakowski Jerzy Miller zabiera im ich miejsce. Ich, czyli spółki Laboratorium Cogito powołanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej, którym kieruje psychiatra dr Andrzej Cechnicki. Stowarzyszenie działa już 14 lat. Właśnie odebrało kolejną nagrodę, tym razem od Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

No i się zaczęło. Najpierw usłyszeli o konieczności renegocjacji umowy. Czyli, że będzie wyższy czynsz – do tej pory mieli 95 proc. bonifikaty, zaledwie tysiąc złotych miesięcznie, z racji działalności społecznej i dlatego, że zatrudniali trzech urzędników wojewody. A potem, że po wygaśnięciu umowy nie zostanie ona przedłużona, muszą więc się wynieść. Ostatecznie udało się uzyskać prolongatę do końca września ze względu na zarezerwowane terminy wesel, szkoleń i konferencji, które w Zielonym Dole odbędą się podczas wakacji.

Umowę na wynajem od urzędu wojewódzkiego ośrodka Zielony Dół mieli podpisaną tylko na trzy lata, które właśnie upłynęły – to prawda.

Polityka 29.2013 (2916) z dnia 16.07.2013; Kraj; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "W dole"
Reklama