Kraj

Polityka trochę droższa

Polityka
Uwaga czytelnicy! Polityka w kioskach za 5,90 zł. W prenumeracie tradycyjnej i cyfrowej bez zmian.

Od tego numeru cena POLITYKI będzie wynosić 5,90 zł. Dotychczasową cenę (5 zł) udawało nam się utrzymywać na niezmienionym poziomie przez niemal 5 lat. Rosnące przez ten czas koszty wydawnicze (w tym kolportażu, papieru, podniesienie stawki VAT na prasę itd.) bilansowaliśmy przychodami reklamowymi. Niestety, od dwóch lat mamy do czynienia z załamaniem na rynku reklamy prasowej. Spadki realnych dochodów reklamowych sięgnęły 30–40 proc. Ten kryzys, będący echem stagnacji gospodarczej, a także głębokich zmian w świecie mediów i komunikacji rynkowej, dotyka wszystkich wydawców, w tym nas. Media zmuszone są nie tylko do zwalniania dziennikarzy, korespondentów, rezygnacji z kosztowniejszych bądź bardziej ryzykownych i ambitnych przedsięwzięć redakcyjnych, ale przede wszystkim – coraz łatwiej ulegają regułom dzisiejszego rynku reklamy, gdzie często zacierają się granice między przekazem dziennikarskim a komercyjnym. I nawet jeśli w tych trudnych czasach nasze wydawnictwo – także dzięki bardzo drobiazgowej kontroli i redukcji kosztów – radzi sobie lepiej niż inni (wciąż jesteśmy numerem 1 pod względem sprzedaży), to chcąc zachować poziom tygodnika, jego niezależność, zdolność do dziennikarskiego opisu i analizy rzeczywistości, a zatem – w naszym przekonaniu – najgłębszy sens naszej misji, nie mamy zbyt wielkiego pola manewru.

Cenę POLITYKI zmieniamy najmniej, jak to możliwe. Zachęcamy też przy tej okazji do korzystania z prenumeraty wydania drukowanego (do końca roku 4,50 zł za wydanie) i subskrypcji Polityki Cyfrowej. W przypadku Polityki Cyfrowej cena dostępu do bieżących i archiwalnych wydań POLITYKI oraz wszystkich naszych wydań specjalnych (Niezbędnik Inteligenta, Poradnik Psychologiczny, Pomocnik Historyczny) wynosi tylko 15,99 zł za miesiąc, a więc średnio poniżej 4 zł za wydanie.

Polityka 33.2013 (2920) z dnia 11.08.2013; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 5
Reklama

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną