Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

PO traci posłów, na czyje głosy może liczyć Tusk?

Oni opuścili PO (od lewej): Jacek Żalek, Jarosław Gowin i John Godson. Oni opuścili PO (od lewej): Jacek Żalek, Jarosław Gowin i John Godson. Marcin Onufryjuk/Adam Stępień/Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
232 – tylko tylu posłów ma koalicja po odejściu z Platformy posłów Gowina, Godsona i Żalka. Oznacza to, że sejmowa większość zawisła na jednym głosie. To może być za mało, aby skutecznie rządzić. Ale PO może liczyć na pomoc kilku posłów spoza swego grona.

Powiększenie koalicji? Nie. Rzecznik rządu Paweł Graś stawia sprawę jasno: - Nie będzie walki o większość za wszelką cenę. Jeśli koalicja straci większość, alternatywą są przyspieszone wybory parlamentarne – ogłosił niedawno w telewizji.

Ale ani jedno, ani drugie na razie nie jest konieczne. Jeśli za trójką secesjonistów nie pójdą kolejni posłowie Platformy (a na to się nie zanosi), zmieni tak naprawdę niewiele - dziurę po ubytkach w szeregach PO mogą zapełnić posłowie spoza Platformy. To głównie secesjoniści z Ruchu Palikota, którzy często już dziś głosują tak samo jak PO. Ale nie tylko oni ją wspomagają.

Dialog w stronę Platformy

Przeanalizowaliśmy, jak w ostatnich, ważnych dla rządu głosowaniach, zachowywali się posłowie, którzy nie są członkami żadnego z sześciu klubów parlamentarnych. Wzięliśmy pod uwagę pięć najważniejszych dla rządu w ostatnich miesiącach głosowań: nad skierowaniem do Sejmu projektu ustawy nowelizującej budżet (zwiększającej deficyt), nad zmianami w procedurze karnej, dotyczących zniesienia progów ostrożnościowych, absolutorium dla rządu za 2012 rok oraz powołania nowego prezesa NIK.

Z tej analizy wynika, że w decydujących momentach rząd może liczyć przede wszystkim na poparcie czwórki posłów, którzy po odejściu z Ruchu Palikota założyli pod koniec czerwca tego roku koło parlamentarne Inicjatywa Dialogu. W jego skład wchodzą: Bartłomiej Bodio, Artur Bramora, Dariusz Dziadzio oraz Halina Szymiec - Raczyńska.

Cała czwórka poparła przede wszystkim najważniejsze ostatnio głosowanie dla rządu – nad nowelizacją budżetu i zwiększeniem deficytu.

Ale nie tylko w tej sprawie Inicjatywa Dialogu wsparła Platformę. Tak samo zagłosowała w kwestiach tak ważnych jak absolutorium dla rządu, zniesienie progów ostrożnościowych, czy powołanie byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego na prezesa NIK.

Reklama