Kraj

Ziemia jałowa

Rok 1984 – to były czasy! A dziś to nawet proli już nie ma. Wszystko czyste i zrozumiałe, wyjaśnione i zaakceptowane. Wszystko pod miękką kontrolą. Nie ma głupców i nieuków – są osoby, które nie dostały szans edukacyjnych. Nie ma biedoty – są osoby o niskich dochodach. Nie ma bandytów – są tylko sprawcy przestępstw. Mamy jeszcze pewne „patologie”, ale generalnie jest cacy. Gdybyż to była tylko stara poczciwa obłuda, z jej głupimi eufemizmami.

Polityka 40.2013 (2927) z dnia 01.10.2013; Felietony; s. 94

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak się leczy na Stadionie? „Wstyd mi, że w tym uczestniczę”

Doktor M. leczy na Narodowym. Zaprosił mnie do Regent Warsaw Hotel, jednego z droższych w stolicy. To tutaj zakwaterowano personel szpitala tymczasowego.

Paweł Reszka
21.11.2020