Z NAJNOWSZEJ POLITYKI: Ostatnia część tryptyku o Wałęsie

Część III: Król Lew
Wałęsa nie był przywódcą, który ze wzrokiem wbitym w chmurne niebo myśli o przyszłości ojczyzny. To nie ten przypadek. On patrząc w niebo, myślał, czy jutro będzie pogoda na ryby. A co myślał o Polsce? Król z chłopa nie widzi zbyt szeroko, ale potrafi podjąć trafne decyzje.
Alessandro Bianchi/Reuters/Forum

Dzieje prezydentury Wałęsy znamy z opisu jej wrogów. I to wrogów, którzy wojnę z Wałęsą przegrali. To zresztą osobliwość polskiej historii. Najczęściej piszą ją przegrani, aby wybielić własne błędy. Dawniej z tej perspektywy opisywano historię kolejnych powstań, teraz dzieje najnowsze.

Prezydenturę Wałęsy poznaliśmy z relacji Michnika, Mazowieckiego, Olszewskiego, Kaczyńskiego, Macierewicza. Zanim te relacje zaczniemy prostować, warto spojrzeć na ich autorów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną