Raport z katastrofy przed katastrofą
Już dwa lata przed katastrofą smoleńską znane były wszystkie zaniedbania, które do niej doprowadziły – wynika z rządowego raportu opracowanego w maju 2008 roku. Do dokumentu dotarła POLITYKA.
Wnioski z raportu: piloci z 36 specpułku, który wówczas woził vipów, są szkoleni według procedur z 1973 r., bez ćwiczeń na symulatorach, a przede wszystkim – łamią podstawowe zasady bezpieczeństwa podczas lotów.
Michał Niwicz/SE/EAST NEWS

Wnioski z raportu: piloci z 36 specpułku, który wówczas woził vipów, są szkoleni według procedur z 1973 r., bez ćwiczeń na symulatorach, a przede wszystkim – łamią podstawowe zasady bezpieczeństwa podczas lotów.

Specjalny raport jest dziełem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Został opracowany na polecenie ówczesnego wiceministra infrastruktury Tadeusza Jarmuziewicza (PO), kiedy rząd przygotowywał się do przetargu na zakup samolotów dla najważniejszych osób w państwie. Wśród jego autorów znaleźć można osoby badające przyczyny katastrofy smoleńskiej, m.in. Edmunda Klicha i Macieja Laska.

Dokument liczy kilkadziesiąt stron. Zawarte są w nim informacje podobne do tych, które dwa lata później znalazły się w raporcie komisji Millera badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną