Pogrzeb szyty na miarę [najnowsza POLITYKA]

Bliżej ziemi
Powoli, ale systematycznie wzrasta w Polsce liczba świeckich pogrzebów. Powody? Ateizm, niechęć do Kościoła, szukanie indywidualnych form pożegnania, a także koszty.
Mistrzowie świeckich ceremonii pogrzebowych Anna i Jacek Borowik.
Leszek Zych/Polityka

Mistrzowie świeckich ceremonii pogrzebowych Anna i Jacek Borowik.

Na kościelnym pogrzebie raczej rzadko można usłyszeć, że zmarły lubił banany, jego pasją była wspinaczka albo że spędzał wolny czas, kopiując holenderskie martwe natury. Świecki pochówek to – jak przekonują mistrzowie ceremonii – pogrzeb szyty na miarę; podsumowanie życia. Opowieści, wspomnienia, nawet anegdoty, zamiast sztywnych, liturgicznych formułek. – Pogrzeb religijny jest o zbawieniu, świecki o osobie. Oni są od nieba, my od ziemi – przekonuje Anna Borowik, która jako jedyna kobieta w Polsce prowadzi świeckie ceremonie pogrzebowe.

Najpierw jest wywiad z rodziną, długa rozmowa o zmarłym. Na jej podstawie mistrz pisze przemówienie pożegnalne. Ale można sobie zażyczyć, żeby dał tylko krótkie wprowadzenie, a pożegnanie wygłosi ktoś inny. To rodzina wybiera muzykę. Może być Chopin, ale mogą być też „Schody do Nieba” albo – jak w przypadku prof. Zbigniewa Religi – „What a wonderful Word” Louisa Armstronga. Może być ulubiony wiersz zmarłego albo film z rodzinnego archiwum.

Agnieszka Wróblewska po śmierci męża Andrzeja, wieloletniego dziennikarza POLITYKI, nie miała wątpliwości, że pogrzeb będzie świecki. Oboje od dzieciństwa byli ateistami, bez żadnych związków z Kościołem. Przyszedł tłum znajomych Andrzeja. Po zaplanowanych przemowach ludzie zaczęli spontanicznie wychodzić na mównicę, żeby go pożegnać.

(…)

– To było wzruszające, osobiste i szczere – mówi Agnieszka Wróblewska. – Byłam potem na kościelnym pogrzebie przyjaciółki, na którym ksiądz wygłosił płomienną, polityczną agitację. Ona pewnie przewracała się w trumnie, a żywym pozostał niesmak.

Mistrzowie świeckich ceremonii żartują, że księża ciężko pracują, by zapewnić im klientów…

Cały artykuł Joanny Podgórskiej w najnowszym numerze POLITYKI – dostępnym w kioskach, w wydaniach na iPadzie, Kindle i w Polityce Cyfrowej!

 

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj