Kraj

To jest słabe

Czy zauważyliście, jak pełznie przez próg polszczyzny nieproszony gość? Niewinny z pozoru zwrocik, tak banalny, że ledwie można w nim rozpoznać zalążek frazeologizmu, rodzące się powiedzenie. Brzmi: „to jest słabe”. Okrutny, niedający szans, wykluczający i puszczający w niepamięć wszystko, czego dotknie. Stygmat niewidzialności, królewskie ziewnięcie. „To jest słabe” to coś więcej niż marne, mierne, niespełniające oczekiwań. Jeśli coś jest słabe, to tego właściwie już nie ma.

Polityka 51-52.2013 (2938) z dnia 17.12.2013; Felietony; s. 159
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021