Dlaczego narodowcy pożądają Mazowieckiego?
Tadeusz Mazowiecki był pierwszym niekomunistycznym premierem. Pewnie dlatego powielone na zwykłej drukarce plakaty wyborcze z jego zdjęciem i jednym słowem „Mądrzej” (dziękuję Stefanowi Kabatowi za zdjęcie i Asi Łopat za graficzną obróbkę) spotkały się z tak dużym zainteresowaniem na marszu „Idzie antykomuna”.

„Idzie antykomuna” to manifestacja narodowców w Łodzi z okazji 13 grudnia. W większości młodzi ludzie, którzy PRL znają z książek i filmów manifestują pod hasłem „Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę”. Ta aktywna walka z komunizmem mogłaby niektórym wydać się nieco spóźniona. Ale malkontentów ruch narodowy nie potrzebuje. Brzydzi się nimi.

Wprawdzie we Wrocławiu grupa spod znaku mieczyka postanowiła zaznaczyć swoją obecność na spotkaniu poświęconemu pamięci Tadeusza Mazowieckiego, ale skala zainteresowania jego osobą przerosła moje oczekiwania.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną