Rosja – Monako: sojusz dwóch monarchii [W najnowszej POLITYCE]

Książę i car
Gdyby nie ich przyjaźń i wspólne pasje, książę Monako raczej nie zdobyłby bieguna północnego, a prezydent Rosji nie dostałby igrzysk w Soczi.
Książę Albert (z prawej) zobaczył już chyba wszystko w Rosji, co godne jest jego oczu.
RIA Novosti/Reuters/Forum

Książę Albert (z prawej) zobaczył już chyba wszystko w Rosji, co godne jest jego oczu.

Wśród głów państw, którym noworoczne życzenia przekazywał prezydent Władimir Putin, poczesne miejsce zajął Albert II Grimaldi, książę Monako, panujący na terytorium 20 razy mniejszym niż warszawska dzielnica Ursynów. W kategorii koronowanych głów wyprzedził królową Wielkiej Brytanii. „Książę jest zawsze chętnie widzianym gościem na ziemi rosyjskiej” – dodał gospodarz Kremla.

Widzianym chętnie i często. 6 października 2013 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną