Kraj

Triumf i schyłek religii smoleńskiej

Cztery lata w cieniu brzozy

Cztery lata po katastrofie jej ideowy i polityczny potencjał wydaje się wyczerpany. Cztery lata po katastrofie jej ideowy i polityczny potencjał wydaje się wyczerpany. Corbis, Getty Images, MK
Wciąż żyjemy w cieniu brzozy. Ale jest on coraz krótszy i bledszy.
Katastrofa smoleńska na jakiś czas zmieniła dynamikę procesów nie tylko politycznych, ale wręcz społecznych i kulturowych w Polsce.Mirosław Gryń/Polityka Katastrofa smoleńska na jakiś czas zmieniła dynamikę procesów nie tylko politycznych, ale wręcz społecznych i kulturowych w Polsce.

Cztery lata temu prawie straciliśmy Polskę. „My” to w tym wypadku lewica, liberałowie, chadecy, konserwatyści, nieraz krytykujący błędy III RP, ale z pozycji lojalnej wobec tego państwa. Akceptujący zachodni kierunek polskiej polityki po 1989 r. W konsekwencji katastrofy smoleńskiej Polska o mało co nie dostała się w ręce ludzi, którzy całą tę „zapadnicką” agendę postanowili odrzucić. W imię polskiej wersji „demokracji suwerennej”, mniej poważnej niż wizja rosyjska, jednak równie mocno rozpalającej wyobraźnię znacznej części polskiej prawicy, a także najbardziej konserwatywnego skrzydła polskiego Kościoła.

Polityka 15.2014 (2953) z dnia 08.04.2014; Polityka; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Triumf i schyłek religii smoleńskiej"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Dramat zwierząt w przygranicznej strefie

Nikt naprawdę nie wie, ile zwierząt ginie na granicy polsko-białoruskiej. Ani też jak będą się rozmnażać, gdy ich ścieżki godowe zostaną przecięte murem. Ani na jakich zasadach strzelać będą w tym rejonie myśliwi, którzy już się szykują „na granicę”.

Agnieszka Sowa
25.10.2021