Premier Marcinkiewicz wraca do polityki?

Jak być byłym
Byłych premierów jest w Polsce 11, kilku wciąż liczy się w grze, ale w tabloidach najgłośniej o tym, który się nie liczy. Czy Kazimierz Marcinkiewicz szykuje wielki powrót?
W dniu przyjęcia projektu ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym premier Kazimierz Marcinkiewicz wziął udział w pokazie sprzętu ratowniczego, 2006 r.
Andrzej Iwanczuk/Reporter

W dniu przyjęcia projektu ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym premier Kazimierz Marcinkiewicz wziął udział w pokazie sprzętu ratowniczego, 2006 r.

Marcinkiewicz rzuca ­Isabel!”, „Marcinkiewicz wraca do żony!”, „Marcinkiewicz na kolacji z Isabel. Jednak się nie ­rozstali?”, „Klątwa Marcinkiewicza. To dlatego zdradził żonę”, „Marcinkiewicz dostał pokutę za seks z Isabel” – to garść tytułów z ostatnich tygodni. „Fakt” pokazał nawet sekwencję zdjęć, jak były premier potknął się o betonowy słup i upadł.

Wszystkie te dramatyczne historie można streścić w jednym zdaniu: 54-letni były premier porzucił 32-letnią blondynkę, bo chce wrócić do byłej żony, którą sześć lat wcześniej porzucił dla tejże blondynki.

Źli ludzie dodają, że Marcinkiewicza nie popchnęły do tego wyrzuty sumienia, lecz pragnienie innego comebacku – politycznego. W kampanii wyborczej lepiej prezentuje się skruszony grzesznik niż facet, który dla kochanki zostawił żonę i czwórkę dzieci; zwłaszcza jeśli sprawa dotyczy polityka chrześcijańskiej prawicy. Wszystkie łzawe opowieści w brukowcach byłyby w istocie nieobcą Marcinkiewiczowi operacją wizerunkową. Ekspremier nigdy nie słynął z niedostępności dla takich mediów.

Marcinkiewicz ma także żywot równoległy. Chodzi do programów w TVN24 czy Radiu Zet, zupełnie jakby był liczącym się politykiem. Omawia sytuację na Ukrainie, atakuje PiS; a to rzuci o Antonim Macierewiczu, że zachowuje się, jakby był rosyjskim agentem, a to nazwie kandydatów PiS na europosłów „przydupasami Kaczyńskiego”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną