Kraj

Zagubione plemię

Nasz Bóg jest waszym Panem – wołała kobieta owinięta w chustę z wizerunkiem Chrystusa-Króla, gdy wchodziłem do Teatru Nowego w Krakowie, aby wysłuchać czytania przesławnej sztuki „Golgota Picnic”. Znam, znam: im, wiernym, wieczne przymierze, a nam, pomiotowi szatana, zemsta Wiekuistego i ogień piekielny. Co bardziej wojownicze plemiona Lewantu odgrażały się tak swoim wrogom, pięknie uzupełniając bosko-szatańskie teatrum wyobraźni religijnej Persów, Izraelitów i innych wschodnich nacji, które podarowały nam gnostycyzm, chrześcijaństwo, islam…

Być może gdzieś w szerokim świecie są już ziemie jałowe, niezamieszkane przez żadne z plemion, odarte z mitu, wyzute z dawnego życia, życia pośród trwóg i chwał, ofiar i przymierzy z duchami, zmaz, pomst i oczyszczeń.

Polityka 28.2014 (2966) z dnia 08.07.2014; Felietony; s. 88

Czytaj także

Ludzie i style

Drapacze chmur, które zmienią oblicze Nowego Jorku

W 2020 r. na Manhattanie zostaną oddane do użytku dwa rekordowo wysokie wieżowce. Już dominują nad panoramą miasta. A stoją przy tej samej ulicy.

Aleksander Świeszewski
25.01.2020