Służby specjalne poza kontrolą? Tak twierdzi NIK

Republika służb
Konkluzja z raportu NIK: służby specjalne nadzorują same siebie. A to znaczy, że pozostają poza wszelką kontrolą.
Konkluzja z raportu NIK: służby specjalne nadzorują same siebie. A to znaczy, że pozostają poza wszelką kontrolą.
Maciej Śmiarowski/Kancelaria Prezesa RM

Konkluzja z raportu NIK: służby specjalne nadzorują same siebie. A to znaczy, że pozostają poza wszelką kontrolą.

Z opublikowanego dzisiaj omówienia raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że chociaż upoważniony do nadzoru nad służbami specjalnymi jest premier, to nie wyposażono go w narzędzia umożliwiające sprawowanie rzeczywistej władzy nad ABW, AW, SKW, SWW i pozostałymi instytucjami zaliczanymi do grona służb ze specjalnymi uprawnieniami. Dlatego chociaż premier może wydawać służbom polecenia, to nie ma możliwości weryfikacji, czy zostały one wykonane i w jaki sposób. Szef rządu sprawuje nadzór jedynie iluzoryczny, a de facto jest pozbawiony takich kompetencji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną