Czy Platforma Obywatelska się obudzi

Rozbudzeni, przyśnięci i zmieszani
Platforma trochę wygrała, trochę przegrała, ale tendencja jest dla niej niekorzystna. Powstaje pytanie, czy premier Kopacz przypadkiem sama nie usypia swojego elektoratu, co może wpłynąć na przyszłoroczne wybory parlamentarne.
Nowa liderka Platformy nastawiła się na pozyskiwanie osobistej sympatii, licząc na to, że przełoży się to na całą formację. Ta strategia pokazała właśnie swoje ograniczenia.
M. Śmiarowski/Kancelaria Prezesa RM

Nowa liderka Platformy nastawiła się na pozyskiwanie osobistej sympatii, licząc na to, że przełoży się to na całą formację. Ta strategia pokazała właśnie swoje ograniczenia.

Demobilizację elektoratu Platformy widać na tle sukcesu PSL, które zawsze miało w wyborach samorządowych znacznie lepszy wynik niż w parlamentarnych, ale tym razem różnica jest szokująca. Odrzucając spiskowe teorie o sfałszowaniu wyborów (dopóki nie ma na to konkretnych dowodów), trzeba przyjąć, że ludowcy potrafili przeprowadzić zaskakująco skuteczną kampanię; pomogły im też zapewne ataki ze strony PiS i SLD.

Może członkowskie rzesze poczuły się nagle wyjątkowo zagrożone w swoich wpływach i interesach, które zawsze lokowały się bardziej na dole niż w centrali.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj