Kraj

Mało chętnych do mandatu po Nowaku

Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że miejsce po Sławomirze Nowaku zajmie Jan Kulas. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że miejsce po Sławomirze Nowaku zajmie Jan Kulas. Jacek Turczyk / PAP
Nowak ostatecznie złożył mandat po wyroku warszawskiego sądu w tzw. aferze zegarkowej. Ale na razie nie wiadomo, kto zajmie jego miejsce w Sejmie.
Sławomir NowakLeszek Zych/Polityka Sławomir Nowak

Sławomir Nowak ostatecznie złożył mandat posła Platformy Obywatelskiej po wyroku warszawskiego sądu w tzw. aferze zegarkowej (20 tys. zł grzywny za zatajenie w pięciu kolejnych oświadczeniach majątkowych zegarka o wartości ponad 10 tys. zł). Ale na razie nie wiadomo, kto zajmie jego miejsce w Sejmie. Trzej pierwsi w kolejce kandydaci się do tego nie palą. Powód? Pełnią funkcje, z których nie chcą rezygnować.

Paweł Orłowski, który w 2011 r. zdobył 8891 głosów, jest wiceministrem infrastruktury, Piotr Ołowski (7571 głosów) szefem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a Tomasz Arabski (7384 głosów) ambasadorem Polski w Hiszpanii.

Polityka 49.2014 (2987) z dnia 02.12.2014; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 10
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Szamani i inni szatani. Polska religijność zabobonna

Magiczna, zabobonna religijność staje się coraz bardziej powszechna w polskim Kościele. A pandemia jeszcze nasiliła te tendencje.

Joanna Podgórska
21.07.2021