Mało chętnych do mandatu po Nowaku
Nowak ostatecznie złożył mandat po wyroku warszawskiego sądu w tzw. aferze zegarkowej. Ale na razie nie wiadomo, kto zajmie jego miejsce w Sejmie.
Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że miejsce po Sławomirze Nowaku zajmie Jan Kulas.
Jacek Turczyk/PAP

Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że miejsce po Sławomirze Nowaku zajmie Jan Kulas.

Sławomir Nowak ostatecznie złożył mandat posła Platformy Obywatelskiej po wyroku warszawskiego sądu w tzw. aferze zegarkowej (20 tys. zł grzywny za zatajenie w pięciu kolejnych oświadczeniach majątkowych zegarka o wartości ponad 10 tys. zł). Ale na razie nie wiadomo, kto zajmie jego miejsce w Sejmie. Trzej pierwsi w kolejce kandydaci się do tego nie palą. Powód? Pełnią funkcje, z których nie chcą rezygnować.

Paweł Orłowski, który w 2011 r. zdobył 8891 głosów, jest wiceministrem infrastruktury, Piotr Ołowski (7571 głosów) szefem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a Tomasz Arabski (7384 głosów) ambasadorem Polski w Hiszpanii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj