Kraj

Numery na 3 tys. numerów

W 1959 r. na łamach POLITYKI i „Trybuny Ludu” rozgorzał spór o Bertolta Brechta. Wraz ze schyłkiem stalinizmu i z nadejściem odwilży niemiecki dramaturg znów zaczynał być comme ille faut. Głównymi uczestnikami sporu byli Zygmunt Kałużyński (POLITYKA) i Roman Szydłowski, krytyk teatralny „Trybuny Ludu”. Szydłowski nadesłał do nas polemikę z Kałużyńskim, którą redakcja zakwalifikowała do druku. Kiedy tylko POLITYKA ukazała się na mieście, zatelefonował Szydłowski, oburzony, że w jego wydrukowanym tekście znalazły się obraźliwe dopiski pod adresem Kałużyńskiego, których on wcale nie jest autorem.

Polityka 11.2015 (3000) z dnia 10.03.2015; Felietony; s. 103

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Niemiłosierni Polacy

Dlaczego Polakom tak trudno przychodzi współczuć i pomagać słabszym, zwłaszcza bezdomnym i uchodźcom wojennym.

Ryszarda Socha
27.08.2019