Wojciech Giełżyński (1930–2015)

Reporter bez granic
Wojciech Giełżyński (1930-2015)
Krzysztof Żuczkowski/Forum

Wojciech Giełżyński (1930-2015)

Wśród wielu nietuzinkowych postaci, które przewinęły się przez redakcję POLITYKI, był jedną z najbardziej kolorowych. Świetny dziennikarz, łączący reporterski talent z bardzo głęboką i solidną erudycją, a zarazem sportowiec z mistrzowskimi tytułami w wioślarstwie, obieżyświat i poszukiwacz przygód. Giełż potrafił pojechać w głęboki teren i przywieźć stamtąd pierwszorzędny reportaż, umiał też napisać tekst o sytuacji politycznej w jakimś dalekim kraju, posługując się aparaturą analityczną i wiedzą na najwyższym poziomie eksperckim. Był w nim zawsze jakiś młodzieńczy zapał, przeświadczenie o ważności tego, co się robi, entuzjazm czasem prawie naiwny.

Jego teksty gazetowe, wystąpienia radiowe i telewizyjne liczą się w tysiącach, napisał też kilkadziesiąt książek. Miał doskonałą, naukowego wręcz typu, orientację w wielu dziedzinach, między innymi w problematyce Trzeciego Świata. W czasach kiedy zaczynała się rozwijać jego dziennikarska kariera, była to często droga najlepszych.

Wojciech Giełżyński był stałym współpracownikiem POLITYKI w latach 1972–80. Kierował też wówczas działem azjatyckim w miesięczniku „Kontynenty”. Przedtem pracował w cieszącym się olbrzymią popularnością piśmie „Dookoła świata”, w tygodnikach „Współczesność” i „Panorama”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj