Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Akademia lęku

Przeminął czas, jakże niedawny jeszcze, gdy uniwersytet był wyspą komfortu i zaufania na burzliwym oceanie społecznego świata.

W Polsce też tak było – przez dwie pierwsze dekady wolności, gdy już miłościwie panująca partia wyzionęła ducha, a demony rynku i biurokracji jeszcze się nie rozgościły. Dzisiaj jest inaczej. Uniwersytet stał się na powrót, jak za komuny, przestrzenią niepewności, lęku i nieufności. Nikt nie czuje się tutaj bezpiecznie i nikt nie czuje się tu jak w domu. Wielki Moloch rządzi niewidzialną ręką. Działa subtelnie. Jego sługi oplatają cię powoli niezliczonymi nitkami, z których każda może i da się zerwać, lecz wszystkie razem pętają cię i obezwładniają jak pajęczyna.

Polityka 14.2015 (3003) z dnia 30.03.2015; Felietony; s. 128
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >