Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Podręcznik przepraszania

Polska znowu znalazła się w kleszczach. Z Zachodu atakuje FBI – najpotężniejsza agencja śledcza na świecie, a od Wschodu zbliża się zmotoryzowana szpica skórzanych ludzików Putina na swoich stalowych rumakach. (Ja bym ich wpuścił, a za nimi naszych motocyklistów i policję). Nic dziwnego, że nasz kraj – mocarstwo regionalne, lider Europy Środkowo-Wschodniej, największy eksporter jabłek i pieczarek – zadrżał w posadach.

Zacznijmy od pana Comeya, który – przyznajmy – chciał dobrze, mówiąc o tym, z jaką łatwością zdrowa moralnie jednostka może okazać się słaba i przejść na stronę niemoralnej większości, ale przykłady dobrał fatalnie, wymieniając jednym tchem Holocaust, hitlerowskie Niemcy i okupowaną Polskę.

Polityka 18.2015 (3007) z dnia 27.04.2015; Felietony; s. 126
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >