Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Iść w trupa

Wiem, na kogo będę głosował w wyborach prezydenckich. Nie mam żadnych wątpliwości. A co bym zrobił, gdybym je miał?

Kombinowałbym ambitnie z nosem wbitym w papier i szkło oraz wdychał fale eteru. Przecież to końcówka kampanii. A na ostatniej prostej – choć taka ona prosta jak nasz przewód pokarmowy – wiadomo, zawodnicy „idą w trupa”.

Na Podkarpaciu przemawiał ks. Andrzej Duda. No, chyba ksiądz, bo mówił od ołtarza, a potem (albo przedtem) pojawił się w Telewizji Trwam i Radiu Maryja. Następnego dnia, 3 maja, wystąpił na tle Giewontu i ogłosił potrzebę zmiany konstytucji, by była „na miarę wielkiej przyszłości naszego państwa”.

Polityka 19.2015 (3008) z dnia 05.05.2015; Felietony; s. 105
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >