Platforma Obywatelska po zimnym prysznicu

Po PO?
Szok w Platformie po wyborach prezydenckich prowokuje skrajne reakcje jej działaczy – albo że nic się nie stało, albo że wszystko już stracone. Oficjalnie zaś: coś się jednak stało i teraz będzie naprawiane. Tylko czy wystarczy czasu?
O przywództwo w partii mógłby także powalczyć Bronisław Komorowski, który ma mocny argument w postaci ponad 8 mln głosów poparcia i – jak zadeklarował – chce wspierać Platformę.
Adam Chełstowski/Forum

O przywództwo w partii mógłby także powalczyć Bronisław Komorowski, który ma mocny argument w postaci ponad 8 mln głosów poparcia i – jak zadeklarował – chce wspierać Platformę.

Wtorkowy wieczór, dwa dni po wyborach prezydenckich. W senackiej sali im. Władysława Raczkiewicza trwa posiedzenie klubu Platformy. Zza zamkniętych drzwi dobiegają podniesione głosy. Nagle wybiega jedna z posłanek, płacze. – Szukamy rozwiązań na kampanię parlamentarną, w partii są duże emocje – tłumaczy jej partyjny kolega, który również opuścił spotkanie. – Koleżanka się rozpłakała, ponieważ nasi ludzie zablokowali debatę na temat związków partnerskich.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj