Kraj

Nie warto być przyzwoitym

Pozazdrościłem prof. Bartoszewskiemu sloganu, który przeszedł do historii. Bardzo poważam zmarłego niedawno mentora polskich elit, zasłużonego historyka i dyplomatę, jednak slogan mam lepszy: nie warto być przyzwoitym!

Ale po kolei.

Z moralnością jest tak, że jej nakazy są natarczywe i apodyktyczne, narzucając się nam bez pomocy argumentacji. Skoro pożyczyłeś, masz dług oddać, bez względu na twoje poglądy na moralność. W szczególny zaś sposób sfera moralna odcina się od sfery egoistycznego interesu. Nakazy i normy moralne zdają się obowiązywać bezwarunkowo, a w każdym razie nie pod warunkiem korzyści, jakie może przynieść ich przestrzeganie. Gdy więc mówi się, że „warto” ich przestrzegać, zdradza się moralność z interesem.

Polityka 24.2015 (3013) z dnia 09.06.2015; Felietony; s. 104
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021