Mija 15 lat od śmierci ks. Józefa Tischnera

Tischner najpierw był człowiekiem
Jeśli stara zasada mówi, że nie ma ludzi niezastąpionych, to w przypadku Tischnera owa maksyma nie przechodzi próby czasu i rzeczywistości.
Wojciech Druszcz/Agencja Gazeta

Dlaczego Tischner jest nie do zastąpienia? Dlaczego jego brak jest tak dojmujący dla naszego życia intelektualnego, społecznego i kościelnego?

Powiem najkrócej i zarazem najdobitniej, jak tylko potrafię: Tischner skupił w sobie wszystko to, co w polskości i katolicyzmie najlepsze. I zarazem nie miał ani jednej wady, którą polskość i katolicyzm ze sobą zdradza, jeśli ich nosicielami stają się samozwańczy patrioci i obrońcy ortodoksji.

A więc, po pierwsze, myślenie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną