Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Do sądu po obrączki

Przy okazji zmian ustawodawca odmroził kilka pomysłów i elektronicznych urządzeń. Czy wszystkie z nich się sprawdzą? Przy okazji zmian ustawodawca odmroził kilka pomysłów i elektronicznych urządzeń. Czy wszystkie z nich się sprawdzą? Juliusz Ćwieluch / Polityka

Co prawda formalnie to tylko nowelizacja Kodeksu karnego, ale kryje się za nią prawdziwa rewolucja. Zwłaszcza w kwestii kar orzekanych w zawieszeniu, w których niezwykle gustowali polscy sędziowie, a które właściwie mają zniknąć z sądowego repertuaru. W zamian ustawodawca przewidział kilka innych rozwiązań prawnych. Największą zmianą będzie możliwość zasądzania dozoru elektronicznego przez sądy pierwszej instancji. Przez pierwszych sześć lat funkcjonowania dozoru elektronicznego procedura zarezerwowana była dla sądów penitencjarnych. Słowem, najpierw trzeba było narozrabiać, dostać wyrok, a dopiero później ewentualnie ubiegać się o założenie elektronicznej obrączki. Po 1 lipca z wyrokiem skazującym na dozór elektroniczny można będzie wyjść już z sądu rejonowego. A najpóźniej w ósmej dobie po uprawomocnieniu się wyroku mieć już na nodze elektroniczną obrożę.

Przy okazji zmian ustawodawca odmroził jeszcze kilka innych pomysłów i urządzeń. Wreszcie pojawią się odpowiednie zmiany w prawie i urządzenia pozwalające na rzeczywiste egzekwowanie sądowego zakazu zbliżania się. Dotychczas tylko w pięciu przypadkach w ciągu sześciu lat udało się zastosować SDE do nadzoru zakazu zbliżania. Teraz ma się to zmienić. – Ofiara będzie wyposażona w urządzenie wielkości telefonu komórkowego, które będzie informowało ją o każdym przypadku zbliżenia się do niej osoby z orzeczonym zakazem – mówi gen. Paweł Nasiłowski, dyrektor Biura Dozoru Elektronicznego. – Urządzenie nie tylko będzie ostrzegać, ale również rejestrować przebieg rozmowy i automatycznie informować centralę monitorującą.

W ofercie kar elektronicznych pojawią się również obrączki wyposażone w GPS i stale monitorujące przemieszczanie się skazanego.

Polityka 27.2015 (3016) z dnia 30.06.2015; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama