Falstart
Proces, który miał być wizytówką stanowczej antypedofilskiej polityki papieża Franciszka, zawisł w informacyjnej próżni.
dennissteen/PantherMedia

Proces, który miał być wizytówką stanowczej antypedofilskiej polityki papieża Franciszka, zawisł w informacyjnej próżni.

Były ksiądz, arcybiskup i nuncjusz Józef Wesołowski, oskarżony o czyny pedofilskie i posiadanie ogromnego zbioru pornografii z udziałem dzieci, nie stawił się przed watykańskim sądem karnym w wyznaczonym terminie, bo, poinformowano opinię, pogorszył się jego stan zdrowia. Sąd odroczył rozprawę, nie wyznaczając daty następnej. Proces, który miał być wizytówką stanowczej antypedofilskiej polityki papieża Franciszka, zawisł w informacyjnej próżni. To porażka kościelnego wizerunku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj