Kraj

W jakim kraju my żyjemy?

Tydzień w polityce według Paradowskiej

Blisko 2 tys. wiernych indywidualnie oraz 600 klasztorów wzięło udział w przedsięwzięciu modlitewnym mającym na celu oświecenie senatorów, aby odrzucili ustawę regulującą zapłodnienie in vitro.

Ceremoniał modlitewny był precyzyjny: najpierw należało wyraźnie odczytać imię i nazwisko senatora, następnie odmówić trzy cząstki różańca oraz modlitwę za Ojczyznę Piotra Skargi. Być może świadomość tej akcji nie była wśród senatorów powszechna, bo Senat jednak ustawę bez poprawek przyjął, choć przewagą ledwie trzech głosów i to takich, na które modlitewny żar widocznie nie wywarł odpowiedniego wrażenia. Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Borowski czy Kazimierz Kutz przyszli z odsieczą i pomogli premier Kopacz wywiązać się z jednej z ważnych obietnic.

Polityka 29.2015 (3018) z dnia 14.07.2015; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "W jakim kraju my żyjemy?"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Dramat zwierząt w przygranicznej strefie

Nikt naprawdę nie wie, ile zwierząt ginie na granicy polsko-białoruskiej. Ani też jak będą się rozmnażać, gdy ich ścieżki godowe zostaną przecięte murem. Ani na jakich zasadach strzelać będą w tym rejonie myśliwi, którzy już się szykują „na granicę”.

Agnieszka Sowa
25.10.2021