Kraj

Gość w Gościu

Czy jest normalne, żeby opozycja podsłuchiwała rząd, a nie odwrotnie?

W normalnym kraju to republikański prezydent Nixon podsłuchuje opozycyjnych demokratów w ich kwaterze Watergate, i z tego robi się afera na cały świat. Prezydent wylatuje w powietrze, w przenośni i dosłownie, śmigłowcem, który z Białego Domu odwozi go do Kalifornii. A u nas każą nam wierzyć, że jakiś trzeciorzędny biznesmen, blisko powiązany ze służbami, podsłuchuje cały rząd i robi to na własną rękę (hi, hi!). Podejrzenia ograniczają się do dwóch kelnerów i jednego czy dwóch kumpli.

Polityka 30.2015 (3019) z dnia 21.07.2015; Felietony; s. 94

Czytaj także

Społeczeństwo

Pijane ciąże

Niełatwo żyć z poczuciem takiej winy. Że własnemu dziecku zniszczyło się przyszłość, wydając je po alkoholu na świat.

Paweł Walewski
19.11.2019